MENU

Kilka słów

Iwona – piękna, rezolutna i pewna siebie kobieta.
Krzysztof – odpowiedzialny, zawsze uśmiechnięty i ciepły mężczyzna.

Ślub w Nowej Hucie

Mieszkałam w tej części Krakowa przez 2 lata, w sąsiedztwie parafii księży Pallotynów. Widok z 10-tego piętra, z okna mojego mieszkania wędrował w stronę huty Sędzimira, ale nim sięgnęłam tam wzrokiem, mogłam podziwiać budowę nieopodal nowego kościoła otulonego bujną zielenią. Takie mam wspomnienie: przyjaznej, zielonej Nowej Huty w Krakowie. Z parteru ta dzielnica wygląda trochę inaczej. Ma swój wyjątkowy klimat i charakter. Myślę, że te kilka zdjęć pokaże w czym rzecz.

Wesele

Niekwestionowanym atutem Krakowa jest to, że wystarczy wspiąć się na wyższe piętro lub jakiekolwiek wzgórze, a już można poczuć się jak w górach. Tuż za miastem widoki są jeszcze piękniejsze. Za to uwielbiam Małopolskę – za krajobraz, szczególnie za góry, które symbolizują w moim sercu wolność i wytchnienie, za przyrodę, piękne zabytki i wyjątkowy klimat. W takim malowniczym miejscu pod Krakowem mogliśmy świętować ten radosny dzień. Pierwszy taniec w rytmie salsy był pięknym show, które rozpoczęło wspaniałą zabawę.

Spojrzenie

Gdybyście tylko mogli zobaczyć na żywo to jedno nieustannie napełnione miłością spojrzenie męża do żony. Na szczęście są fotografie, które każdy może obejrzeć i zinterpretować na swój niepowtarzalny sposób. Zajrzyjcie poniżej 🙂

Komentarze
Dodaj komentarz

ZAMKNIJ