MENU

Perła Adriatyku. Kocham to miejsce za jego wygląd, za cudownie klimatyczne uliczki, za światło, masę uroczych kawiarenek i restauracji, a przede wszystkim za spotkanie się w tym miejscu moich dwóch ulubionych krajów: Chorwacji i Włoch. Szczególnie dlatego, że jest to miejsce, choć gwarne i pełne odwiedzających, to jednak kameralne, a w takich czuję się najlepiej.
Z Martą i Michałem wybrałam się w podróż na Kretę i pierwotnie tam chcieliśmy wykonać sesję, ale afrykańskie temperatury mocno nas powstrzymywały. Zdecydowaliśmy więc, że w drodze powrotnej zatrzymamy się na kilka dni w Chorwacji i tam po prostu pójdziemy na spacer. Wstaliśmy o wschodzie słońca, zrobiłam Marcie fryzurę i ruszyliśmy na eksplorację magicznych zakątków jeszcze nie do końca wybudzonego ze snu miasteczka. Pod koniec dnia przemieściliśmy się na Riwierę Makarską, by skorzystać z zachodu słońca i plaży.
A jak było, zobaczcie sami…

Komentarze
Dodaj komentarz

ZAMKNIJ