MENU

To była moja pierwsza w życiu sesja w Bieszczadach. Odkrywanie szlaków, światła i piękna bieszczadzkich połonin bardzo mi się spodobało. Do tej pory jest to jedno z moich ulubionych miejsc na mapie Polski. Ale tajemnicze mgły i mieniący się wieloma kolorami krajobraz to jeszcze nie był szczyt mojego zachwytu. Największe wrażenie w tej całej górskiej atmosferze zrobiła na mnie moja Para Młoda, która idealnie wkomponowała się w to miejsce. Obdarzyliśmy się zaufaniem, otworzyłam przed nimi swoje serce i umiejętności, a oni otworzyli się na mnie. Byli tacy prawdziwi, naturalni, wspaniali. Uwielbiam tę sesję!

Komentarze
Dodaj komentarz

ZAMKNIJ