MENU

To miejsce poznałam dzięki Monice i Łukaszowi, którym wcześniej towarzyszyłam jako fotograf w pięknym dniu ich wesela. Tak bardzo mi się tam spodobało, że bardzo chciałam do niego wrócić. Udało się to z Pauliną i Jarkiem – wspaniałą i czułą parą, w bardzo ciepły majowy dzień. Niektórzy czasem zastanawiają się po co robić sesję narzeczeńską. Ja myślę, że to jest bardzo dobry czas, aby otworzyć się na siebie nawzajem, oswoić z obiektywem przed tym najważniejszym dniem ślubu, ale też mieć piękną pamiątkę, którą można podarować w prezencie swoim bliskim lub stworzyć galerię w swoim domu czy mieszkaniu.

Komentarze
Dodaj komentarz

ZAMKNIJ