MENU

Justyna Brewka, zwyczajnie mogłabym rzec - najlepsza fotograf jaką znam, która robi przepiękne zdjęcia. Tylko, że o Justynie nie można mówić zwyczajnie. Już od pierwszej chwili, w której ją poznałam wiedziałam, że mam do czynienia z kimś wyjątkowym. Z kimś kogo nie spotyka się w dzisiejszych czasach zbyt często. Na sesji, pierwsze słowo jakim ją określiłam "czarodziejka". Czaruje ludzi, zwierzęta i tworzy taką aurę, że nawet Ci najbardziej oporni "modele" ulegają i dają się ponieść magii jaka ich otacza. Doświadczyć czegoś takiego życzę każdemu. Nawet nie sądziłam, że chcąc sobie zrobić ładne zdjęcia przed 40-tką, będzie mi dane przeżyć coś, czego nie zapomnę do końca życia. Stając przed obiektywem Justyny czułam się jak gwiazda, niesamowita piękność, której blask właśnie jest uwieczniany. Widząc na każdym kroku, w każdej sekundzie sesji, Justyny zaangażowanie, czułam się niesamowicie. Chciałam, by tych zdjęć robiła więcej i więcej, gdyż wiedziałam, że będą niezwykłe. Uświadomiłam sobie też jak ciężką pracą jest bycie fotografem. Jakiej wymaga siły, odwagi, pokory, poczucia humoru, cierpliwości, zrozumienia osób, które się fotografuje i chęci oddania ich osobowości i piękna. Justyna to piękno widzi w taki sposób i dostrzega je tam, gdzie zwyczajny fotograf tego nawet nie zauważy. Dlatego właśnie z tych wszystkich powodów, w rezultacie jej pracy, powstają magiczne, cudne zdjęcia. Zdjęcia z duszą, które jak się na nie patrzy, widzi się wnętrze osoby zarówno fotografowanej jak i fotografującej. Czysta magia. Miałam przyjemność i zaszczyt uczestniczyć w kilku sesjach Justyny. Modelami byli: starsze małżeństwo, rodzina moich przyjaciół, moja zwariowana rodzinka i zupełnie obcy ludzie, którzy zostali "wciągnięci" w sesję, dzięki „czarom” Justyny. Wszyscy zgodni są ze mną i potwierdzają moje zdanie, że nigdy wcześniej takiej sesji nie przeżyli. Wszyscy są zachwyceni zdjęciami, które będą niesamowitą, cudną i wyjątkową pamiątką do końca ich życia, przywołującą wspomnienia z niezwykłej chwili, kiedy one powstawały. Zanim poznałam Justynę miałam do czynienia z różnymi fotografami, sama zresztą też lubię robić zdjęcia, jak pewnie niejeden. Niestety tego „czegoś”, co ma Justyna, nie widziałam u nikogo. Ona widzi rzeczy, których nie sposób dostrzec normalnym okiem. Stanąć przed jej obiektywem - zaszczyt i czysta przyjemność. Reasumując, każdemu, kto chce przeżyć niezwykłą chwilę, z niezwykłą Panią fotograf, która wyczarowuje magiczne zdjęcia, polecam sesję z Justyną Brewką. Ta Pani ma dar.

ZAMKNIJ